Przeciągnij i puść, żeby wystrzelić planetę — jak z procy. Albo wybierz scenariusz: trzy gwiazdy tańczące po ósemce albo zderzenie dwóch galaktyk.
Co tu się dzieje?
Każde ciało przyciąga każde inne zgodnie z prawem powszechnego ciążenia Newtona:
F = G · m₁ · m₂ / r²
Dla dwóch ciał są gotowe wzory na orbitę. Dla trzech — już nie: Henri Poincaré pokazał w 1890 roku, że problem trzech ciał nie ma ogólnego rozwiązania w postaci wzoru. Dlatego liczy się go krok po kroku.
Ósemka to jedno z nielicznych stabilnych rozwiązań: trzy równe masy gonią się po jednej krzywej. Znalazł ją numerycznie Cristopher Moore (1993), a istnienie udowodnili Alain Chenciner i Richard Montgomery (2000).
Zderzenie galaktyk to model braci Toomre z 1972 roku: dwa masywne jądra i tysiące gwiazd, które czują tylko ich grawitację. To wystarcza, żeby wyrzucić długie ogony pływowe — jak w parze galaktyk Anteny.
Całkuję metodą leapfrog („żabi skok”). To integrator symplektyczny — nie gubi energii z czasem, więc orbity się nie rozkręcają ani nie spadają. Sprawdź licznik „dryft energii”.
Kod piszę sam — strony też.Strona dla firmy od 299 zł
733 148 065