Dwie substancje, dwa równania, zero planu — a powstają cętki, labirynty i coś, co dzieli się jak komórki. Maluj po ekranie, żeby zasiać nowe wzory.
Co tu się dzieje?
W 1952 roku Alan Turing — ten od maszyny Turinga i złamania Enigmy — pokazał, że dwie reagujące i dyfundujące substancje mogą same z siebie wytworzyć wzór. Według jego hipotezy tak powstają cętki lamparta i paski zebry.
To model Graya-Scotta: substancja U jest pożywką, V ją zjada i się namnaża:
∂u/∂t = Du∇²u − uv² + F(1 − u)
∂v/∂t = Dv∇²v + uv² − (F + k)v
F to tempo dosypywania pożywki, k — tempo zaniku V. Drobna zmiana tych dwóch liczb zmienia cały świat wzorów. Tryb „Mapa parametrów” pokazuje to naraz: F rośnie ku górze, k w prawo.
Liczy to karta graficzna: kilkanaście kroków na klatkę dla każdego punktu siatki — miliony obliczeń na sekundę w zwykłej przeglądarce.
Kod piszę sam — strony też.Strona dla firmy od 299 zł
733 148 065